El Santiscal

Droga na zaporę prowadzi wzdłuż kanału pomiędzy polami. Na samy początku jest rozległe pole słoneczników, które o tej porze roku wyglądają już dość smutno. Po drugiej stronie rośnie coś zielonego, nie zdołałam jeszcze tej zieleniny zidentyfikować. Jeszcze dalej rośnie zboże, choć teraz jest już skoszone.

Czytaj dalej

Muzyczna podróż przez 33 lata truskawkowego życia.

Tak, tak, mam 33 lata, jestem w wieku chrystusowym. Czuję, że w mojej głowie zawsze będzie 30, ale czasu nikt nie oszuka. Siwe włosy, kurze łapki – tego będzie przybywać. Ale mam nadzieję, że przybędzie też trochę mądrości i doświadczenia, takie coś za coś jestem w stanie zaakceptować 😉 Pewnie już zdążyliście zauważyć, że uwielbiam […]

Czytaj dalej

O książkach

Wczoraj był jeden z tych głupich dni, w które nici z wszystkich planów, bo budzisz się już zmęczona i cały dzień chcesz tylko leżeć. Ja się takim nic nie robieniem czasami bardzo stresuję, bo to przecież dzień wolny i tyle chciałam zrobić a tu dupa, cały wysiłek tylko po to, żeby nie zasnąć. W takie […]

Czytaj dalej

10 najzabawniejszych wyrażeń hiszpańskich

Jakiś czas temu, po internecie krążył filmik z hiszpańskimi przekleństwami po angielsku. Większość z nich jednak była raczej z krajów południowo amerykańskich, więc postanowiłam przygotować dla Was taką subiektywną listę z najfajniejszymi hiszpańskimi przekleństwami. Niestety, nikt już tutaj nie używa słowa carramba 😉 Za to jest cały arsenał przekleństw, po który Hiszpanie sięgają często i przy różnych okazjach, to co, gotowi na małą lekcję?

Czytaj dalej

Wiosna w Grudziądzu

Andaluzja jest wiecznie zielona, no może z wyjątkiem lata kiedy robi się raczej żółta i spalona słońcem. W każdym razie, drzewa, które straciły liście zimą teraz je ozdyskują i świeżo zielony kolor młodych listków na tle błękitnego nieba jest tak piękny, że aż zapiera dech w piersiach.

Czytaj dalej

O tym, że czasami lepiej nie powiedzieć nic.

Dotarło do mnie ostatnio, że otoczyliśmy się wspaniałymi ludźmi i, choć może nie jest ich dużo, to bardzo to cenię. W życiu jednak nie można dokonać selekcji wszystkich ludzi z którymi się stykamy, więc czasem pojawiają się wokół nas przypadkowe osoby, które nie mają z nami nic wspólnego.

Czytaj dalej

Pieróg

Nie chcę nikogo oszukiwać, to nie jest historia z happy endem. To opowieść o tym jak pojawił się w naszym życiu pewien rudy kot i jak je nagle opuścił. Jeśli jesteście wrażliwi, nie czytajcie tego w pracy.

Czytaj dalej

Późna jesień w Las Hurdes

Wielu Hiszpania kojarzy się wyłącznie ze słońcem i plażą i mało kto, myśląc o Hiszpanii wyobraża sobie gęsty las, rzeki i zaśnieżone górskie wierzchołki w oddali. Tymczasem wcale nie trzeba jechać na samą północ półwyspu Iberysjkiego, żeby takich widoków doświadczyć.

Czytaj dalej

O przeprowadzkach.

Wyliczyłam na szybko, że mieszkałam w 12 różnych domach. Zastanawiam się czy to dużo czy mało? Kiedy byłam mała marzyłam o tym, żebyśmy przeprowadzili się do domku jednorodzinnego – mielibyśmy wtedy ogródek i, kto wiem, może nawet i psa. Jeszcze później, chciałam mieszkać w Trójmieście, a potem zagranicą – im dalej na zachód, tym lepiej. Te dwa ostatnie mogę odhaczyć z listy dziecięcych marzeń a domek z ogródkiem być może odhaczę w styczniu 🙂

Czytaj dalej