Las Hurdes – analogowo

Jeśli czytacie mnie od jakiegoś czasu, może pamiętacie, że jesienią wybraliśmy się na parę dni do Estremadury. Plan był taki, żeby połazić po lesie i napawać się ciszą i spokojem. Bagaż mieliśmy nieduży, ale oczywiście musiałam zabrać połowę sprzętu fotograficznego 😛 Zdjęcia cyfrowe mogliście już obejrzeć wcześniej, a dzisiaj chciałam Wam pokazać te analogowe.

Czytaj dalej

Muzyczna podróż przez 33 lata truskawkowego życia.

Tak, tak, mam 33 lata, jestem w wieku chrystusowym. Czuję, że w mojej głowie zawsze będzie 30, ale czasu nikt nie oszuka. Siwe włosy, kurze łapki – tego będzie przybywać. Ale mam nadzieję, że przybędzie też trochę mądrości i doświadczenia, takie coś za coś jestem w stanie zaakceptować 😉 Pewnie już zdążyliście zauważyć, że uwielbiam […]

Czytaj dalej