Lisie Kąty cz.1

Lisie Kąty cz.1

Kiedy próbuję myśleć o najwcześniejszych wspomnieniach jakie mam, myślę o Lisich Kątach. Lisie Kąty to wieś pod Grudziądzem gdzie siedzibę miał Aeroklub Grudziądzki, a teraz Nadwiślański. Moi rodzice byli związani z Aeroklubem przez kilka pierwszych lat mojego życia, i choć byłam wtedy bardzo mała, pamiętam zaskakująco dużo.

Samotność wspomnień

Samotność wspomnień

Mam ostatnio bardzo dużo na głowie (bynajmniej nie mam na myśli włosów :P) i to pewnie stąd bierze się cała masa skutków ubocznych stresu. Większość z nich jest dość nieprzyjemna, jak bóle głowy czy tachykardia, ale są też inne, powiedziałabym, że ciekawe. Otóż w ciągu ostatnich tygodni, znacznie częściej niż zwykle mam jakby flashbacki z [...]

Niedziela

Niedziela

Wentylator obraca się powoli pokazując 30°C. To kilka stopni więcej niż parę godzin temu. Możnaby zamknąć okno, żeby gorące powietrze nie wpadało do domu, ale ciężko się ruszyć z kanapy. Patrzę więc tylko na światło prześwitujące przez małe otwory w roletach i słyszę jak raz po raz wiatr gwałtownie popycha je na okno. Są dobrze [...]

Jesień

Jesień

Do końca rozdziału pozostało mi jakieś dwadzieścia stron. Jest mi zimno choć nadal mam na sobie piżamę z długim rękawem i ciepły, flauszowy szlafrok. Nie mogę się oderwać od książki, ledwie dwadzieścia stron od finału i chcę wiedzeć co się stanie. Ręce mam całkiem zziębnięte a drzewa za oknem, targane jesiennym wiatrem grają cichy spektakl na elektronicznym papierze i podłodze przede mną.

Listopadowa codzienność

Listopadowa codzienność

W tym miesiący kończę Szkołę Karola, internetową szkołę fotografii zupełnie inną niż wszystkie. Nie zapisałam się do niej, żeby nauczyć się robić zdjęcia - to już umiałam. Chciałam się dowiedzieć po co to wszystko robię, jaką drogą pójść z tym, co już mam. Wczoraj omawialiśmy moje fotograficzne podsumowanie tego roku i postanowiłam, że czymś się z Wami podzielę.

Mleko – wspomnienie 2

Mleko – wspomnienie 2

Nigdy nie lubiłam ciepłego mleka. W przedszkolu czasem na śniadanie była zupa mleczna. Wydaje mi, że było ich kilka rodzajów, czasem z kluskami a czasem z makaronem. Być może to pamięć płata mi figle, bo jak to, mleko z makaronem? Co dobrze pamiętam to to, że w zależności co w tym ciepłym mleku pływało zjadałam [...]

Finowie

Finowie

Byli bardzo bardzo interesującą parą. Oboje z włosami pofarbowanymi na czarno i skórą tak białą i cienką, że prześwitywały przez nią chude, niebieskie żyłki. Wynajmowali mieszkanie w Peszcie, w starej kamienicy z wielkimi oknami i wysokim sufitem. W przeciwieństwie do znacznej większości z nas, nie musieli go dzielić z nikim innym. J. przypominał mi Villego Valo z HIM.

Kawa – wspomnienie 1

Kawa – wspomnienie 1

Zapach świeżo parzonej kawy przywołuje wiele różnych wspomnień, ale jedno z najmilszych to wypełniony popołudniowym słońcem duży pokój w typowym M3 w bloku z wielkiej płyty. Za oknem, w parku, rechoczą żaby a w telewizji właśnie zaczyna się Moda na Sukces. Na stole przykrytym białym obrusem stoją w wysokim wazonie sztuczne kwiaty a przed nim, [...]

10 lat

10 lat

Na początku tego roku w mediach społecznościowych triumfował #10yearschallenge. Ludzie zewsząd wyszukiwali swoje zdjęcia sprzed 10 lat i pokazywali jak się zmienili. A ja doliczyłam się, że to już 10 lat odkąd przeprowadziłam się do Hiszpanii!

Muzyczna podróż przez 33 lata truskawkowego życia – cz.2

Muzyczna podróż przez 33 lata truskawkowego życia – cz.2

W poprzednim poście z serii przeprowadziłam Was w skrócie przez 14 lat mojego życia. Dotarliśmy do nowego milenium. Rok 2000, z niezrozumiałych dla mnie przyczyn, miał okazać się zabójczy dla systemów komputerowych. Dla mnie miał być wyjątkowy, wreszcie miałam pójść do wymarzonego liceum! Zacząć nowe życie, poznać nowych ludzi... 2000 Ale wtedy pierwszy dostaję od [...]