Niedziela

Niedziela

Wentylator obraca się powoli pokazując 30°C. To kilka stopni więcej niż parę godzin temu. Możnaby zamknąć okno, żeby gorące powietrze nie wpadało do domu, ale ciężko się ruszyć z kanapy. Patrzę więc tylko na światło prześwitujące przez małe otwory w roletach i słyszę jak raz po raz wiatr gwałtownie popycha je na okno. Są dobrze [...]

Biustonosz

Biustonosz

- Ma... - N. wyszeptała do ucha M. i pewnie bym tego nie usłyszała gdyby nie fakt, że zamiast skupiać się na tym co robiły moje nogi podczas skakania w gumę, obie gapiły mi się na cycki. Skakałyśmy w gumę nie przypadkowo. Był to perfidny plan młodych nastolatek, żeby upewnić się, że nie skaczą mi piersi, co byłoby z kolei potwierdzeniem postawionej wcześniej tezy - Oliwia zaczęła nosić stanik!

Dobre rzeczy, które przydarzyły mi się w 2020

Dobre rzeczy, które przydarzyły mi się w 2020

- Ty tak lubisz wspominać, to może powspominajmy, co dobrego się wydarzyło w tym roku -powiedział zaczepnie G., kiedy usiadłam obok z kubkiem gorącej herbaty. -Tak, ja właśnie o tym myślałam dzisiaj pod prysznicem i doszłam do wniosku, że nic dobrego się w tym roku nie wydarzyło. -Nie no, coś dobrego musiało być. -No tak, nie umarłam!

Jesień

Jesień

Do końca rozdziału pozostało mi jakieś dwadzieścia stron. Jest mi zimno choć nadal mam na sobie piżamę z długim rękawem i ciepły, flauszowy szlafrok. Nie mogę się oderwać od książki, ledwie dwadzieścia stron od finału i chcę wiedzeć co się stanie. Ręce mam całkiem zziębnięte a drzewa za oknem, targane jesiennym wiatrem grają cichy spektakl na elektronicznym papierze i podłodze przede mną.

Listopadowa codzienność

Listopadowa codzienność

W tym miesiący kończę Szkołę Karola, internetową szkołę fotografii zupełnie inną niż wszystkie. Nie zapisałam się do niej, żeby nauczyć się robić zdjęcia - to już umiałam. Chciałam się dowiedzieć po co to wszystko robię, jaką drogą pójść z tym, co już mam. Wczoraj omawialiśmy moje fotograficzne podsumowanie tego roku i postanowiłam, że czymś się z Wami podzielę.

Mleko – wspomnienie 2

Mleko – wspomnienie 2

Nigdy nie lubiłam ciepłego mleka. W przedszkolu czasem na śniadanie była zupa mleczna. Wydaje mi, że było ich kilka rodzajów, czasem z kluskami a czasem z makaronem. Być może to pamięć płata mi figle, bo jak to, mleko z makaronem? Co dobrze pamiętam to to, że w zależności co w tym ciepłym mleku pływało zjadałam [...]

Finowie

Finowie

Byli bardzo bardzo interesującą parą. Oboje z włosami pofarbowanymi na czarno i skórą tak białą i cienką, że prześwitywały przez nią chude, niebieskie żyłki. Wynajmowali mieszkanie w Peszcie, w starej kamienicy z wielkimi oknami i wysokim sufitem. W przeciwieństwie do znacznej większości z nas, nie musieli go dzielić z nikim innym. J. przypominał mi Villego Valo z HIM.

Kawa – wspomnienie 1

Kawa – wspomnienie 1

Zapach świeżo parzonej kawy przywołuje wiele różnych wspomnień, ale jedno z najmilszych to wypełniony popołudniowym słońcem duży pokój w typowym M3 w bloku z wielkiej płyty. Za oknem, w parku, rechoczą żaby a w telewizji właśnie zaczyna się Moda na Sukces. Na stole przykrytym białym obrusem stoją w wysokim wazonie sztuczne kwiaty a przed nim, [...]

10 lat

10 lat

Na początku tego roku w mediach społecznościowych triumfował #10yearschallenge. Ludzie zewsząd wyszukiwali swoje zdjęcia sprzed 10 lat i pokazywali jak się zmienili. A ja doliczyłam się, że to już 10 lat odkąd przeprowadziłam się do Hiszpanii!

Muzyczna podróż przez 33 lata truskawkowego życia – cz.2

Muzyczna podróż przez 33 lata truskawkowego życia – cz.2

W poprzednim poście z serii przeprowadziłam Was w skrócie przez 14 lat mojego życia. Dotarliśmy do nowego milenium. Rok 2000, z niezrozumiałych dla mnie przyczyn, miał okazać się zabójczy dla systemów komputerowych. Dla mnie miał być wyjątkowy, wreszcie miałam pójść do wymarzonego liceum! Zacząć nowe życie, poznać nowych ludzi... 2000 Ale wtedy pierwszy dostaję od [...]