O przeprowadzkach.

Wyliczyłam na szybko, że mieszkałam w 12 różnych domach. Zastanawiam się czy to dużo czy mało? Kiedy byłam mała marzyłam o tym, żebyśmy przeprowadzili się do domku jednorodzinnego – mielibyśmy wtedy ogródek i, kto wiem, może nawet i psa. Jeszcze później, chciałam mieszkać w Trójmieście, a potem zagranicą – im dalej na zachód, tym lepiej. Te dwa ostatnie mogę odhaczyć z listy dziecięcych marzeń a domek z ogródkiem być może odhaczę w styczniu 🙂

Czytaj dalej

Niedziela

Nie trzymałam w ręku cyrkla pradwopodobnie przez 15 lat. A jednak poługiwałam się nim całkiem sprawnie w dzisiejszym śnie. Wyrysowywałam koła, lącząc punkty na prostokącie, miało to chyba coś wspólnego z szyciem mojej sukienki, chociaż gdzieś z tyłu głowy przewijały mi się informacje o rejestrach DNS.

Czytaj dalej

Truskawkowe Curriculum Vitae cz.2

Miałam pisać o kolejnej pracy, ale pomyślałam, że nie rozprawiłam się jeszcze z firmą X. Pominęłam zbyt wiele hostorii mrożących krew w żyłach… Nie no, żartuję, większość z nich wywołuje teraz u mnie uśmiech. Możecie też czytając, kiwać głową z politowaniem.

Czytaj dalej

Ptaszyska

Dramatycznie zaczął się ten świąteczny dzień w naszym bezbożnym domu. Oglądaliśmy właśnie Wild Wild Country, kiedy usłyszałam jakiś niezidentyfikowany dźwięk. Ni to pisk, ni to wrzask. Zerknęłam za okno i zobaczyłam przelatującego nisko ptaka, a za nim jednego z naszych kotów – Nicka. Ptak poleciał, więc nie musiałam się zrywać, żeby ratować mu życie.

Czytaj dalej

Dżenifer

Wczoraj przeglądając Facebooka kliknęłam w jakiś głupi click bait. Porównania znanych osobistości, o których nigdy byście nie pomyśleli, że są w tym samym wieku. Tak naprawdę, oczywiście, że byście pomyśleli, ale faktycznie niektórzy wyglądali na starszych, inni na dużo młodszych. Zanim zamknęłam stronę zdążyłam zauważyć, że Jennifer Lopez ma już prawie 50 lat…

Czytaj dalej

Nie czuję mięty

Zastanawiam się, dlaczego tylu lekom dodają smak miętowy. Dla dzieci jest truskawka (nawet jeśli smakuje plastikowo), banan, jeżyna albo inny fajny owoc a dla dorosłych mięta. Czy normalni ludzie wyrastają z lubienia truskawek? Wątpię. Dlaczego więc ta cholerna mięta?

Czytaj dalej

Mieć czy być

Przegadałam wczoraj pół nocy z kumplem. On był po whiskey, ja z kotem na kolanach,a między nami 3.000km lasów, rzek, gór, miast… Ale oboje mieliśmy WhatsAppa w telefonie i dużo czasu do zmarnowania. Zaczęło się niewinnie, od rozmowy o wspólnych znajomych, a potem B. zaczął brzmieć jak z sekty, opiwiadając jak wspaniałe warunki ma u […]

Czytaj dalej

Hej ho

Piszę do was z odmętów własnego umysłu. Umysł już nie młody, bo 32-letni, trochę już przeżył. Mąż powiedział mi ostatnio, że jestem emocjonalną masochistką, i choć żartował, to jednak coś w tym jest. Kiedy jest mi źle, zawsze znajdę jakiś sposób, żeby się w tym pogrążyć… Znacie to uczucie? Jestem pewna, że nie jestem w […]

Czytaj dalej