Bezsenność w Jerez

Bezsenność w Jerez

Znacie to uczucie, kiedy leżycie w łóżku, bardzo zmęczeni, ale nie możecie zasnąć? Dookoła wszyscy już śpią a to jeszcze bardziej uzmysławia wam płynący czas i beznadzieję sytuacji. Z jednej strony G. oddycha głęboko, z drugiej strony, zwinięta w kłębek Shiva pochrapuje. Tylko czekać aż przyjdzie reszta kotów... Skąd ta bezsenność? Z emocji. Przez trochę [...]

Kablówka

Kablówka

Wydaje mi się, że był to ciepły, letni wieczór roku 1992. Wbiegłam do domu tylko po to, żeby zrobić siku i zaraz biec z powrotem na podwórko, do koleżanek. Ale zwróciło moją uwagę, że tata siedział na podłodze przed telewizorem, a za nim mama i chyba też i brat. Zatrzymałam się więc na chwilę, żeby [...]

Dżenifer

Dżenifer

Wczoraj przeglądając Facebooka kliknęłam w jakiś głupi click bait. Porównania znanych osobistości, o których nigdy byście nie pomyśleli, że są w tym samym wieku. Tak naprawdę, oczywiście, że byście pomyśleli, ale faktycznie niektórzy wyglądali na starszych, inni na dużo młodszych. Zanim zamknęłam stronę zdążyłam zauważyć, że Jennifer Lopez ma już prawie 50 lat... Okazuje się, [...]

Nie czuję mięty

Nie czuję mięty

Zastanawiam się, dlaczego tylu lekom dodają smak miętowy. Dla dzieci jest truskawka (nawet jeśli smakuje plastikowo), banan, jeżyna albo inny fajny owoc a dla dorosłych mięta. Czy normalni ludzie wyrastają z lubienia truskawek? Wątpię. Dlaczego więc ta cholerna mięta? Pamiętam jak byłam mała strasznie bałam się wymiotować (właściwie nadal tak mam), więc wpadałam w panikę [...]

Mieć czy być

Mieć czy być

Przegadałam wczoraj pół nocy z kumplem. On był po whiskey, ja z kotem na kolanach,a między nami 3.000km lasów, rzek, gór, miast... Ale oboje mieliśmy WhatsAppa w telefonie i dużo czasu do zmarnowania. Zaczęło się niewinnie, od rozmowy o wspólnych znajomych, a potem B. zaczął brzmieć jak z sekty, opiwiadając jak wspaniałe warunki ma u [...]

Wo ist Opa?

Wo ist Opa?

Dwadzieścia parę lat temu, każdy mój dzień powszedni wyglądał bardzo podobnie. Wstawałam o 7 rano, z trudem zwklekałam się z łóżka i dwadzieścia minut później, z kanapką w buzi, biegłam na przystanek autobusowy. 0 7.27 wsiadałam w zatłoczoną dwunastkę i jechałam do szkoły. Po szkole szłam do dziadków. Kiedy byłam jeszcze mniejsza, do szkoły zawoził [...]

Hej ho

Hej ho

Piszę do was z odmętów własnego umysłu. Umysł już nie młody, bo 32-letni, trochę już przeżył. Mąż powiedział mi ostatnio, że jestem emocjonalną masochistką, i choć żartował, to jednak coś w tym jest. Kiedy jest mi źle, zawsze znajdę jakiś sposób, żeby się w tym pogrążyć... Znacie to uczucie? Jestem pewna, że nie jestem w [...]