Bezsenność w Jerez

Znacie to uczucie, kiedy leżycie w łóżku, bardzo zmęczeni, ale nie możecie zasnąć? Dookoła wszyscy już śpią a to jeszcze bardziej uzmysławia wam płynący czas i beznadzieję sytuacji. Z jednej strony G. oddycha głęboko, z drugiej strony, zwinięta w kłębek Shiva pochrapuje. Tylko czekać aż przyjdzie reszta kotów…

bezsennosc

Skąd ta bezsenność? Z emocji. Przez trochę ponad 2 tygodnie czekałam na jakiś odzew z Pracy Marzeń i w końcu wczoraj po południu dostałam maila. Ręce mi się spociły z wrażenia, musiałam odłożyć na chwilę telefon, żeby ochłonąć 😉

excited

A potem wieczór upłynął mi na odrabianiu pracy domowej, którą mi podesłali. Z jakiegoś powodu w stroju tygrysa lepiej się myśli.

Proces selekcji jest długi i ciężki, ale hej, pierwszy krok za mną! Trzymajcie kciuki za tygrysa wariata.

2018-03-17 10.31.23 1.jpg
Ja jako tygrys 😉

 

Opublikował/a

Thirty-something, photog, sushi addict, cat mother, Happiness Engineer.

Jedna myśl w temacie “Bezsenność w Jerez

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s