Jakiś czas temu, po internecie krążył filmik z hiszpańskimi przekleństwami po angielsku. Większość z nich jednak była raczej z krajów południowo amerykańskich, więc postanowiłam przygotować dla Was taką subiektywną listę z najfajniejszymi hiszpańskimi przekleństwami. Niestety, nikt już tutaj nie używa słowa carramba 😉 Za to jest cały arsenał przekleństw, po który Hiszpanie sięgają często i przy różnych okazjach, to co, gotowi na małą lekcję?
Top seriali animowanych (dla dorosłych)
Wiosna w Grudziądzu
O tym, że czasami lepiej nie powiedzieć nic.
Pieróg
Późna jesień w Las Hurdes
O przeprowadzkach.
Wyliczyłam na szybko, że mieszkałam w 12 różnych domach. Zastanawiam się czy to dużo czy mało? Kiedy byłam mała marzyłam o tym, żebyśmy przeprowadzili się do domku jednorodzinnego - mielibyśmy wtedy ogródek i, kto wiem, może nawet i psa. Jeszcze później, chciałam mieszkać w Trójmieście, a potem zagranicą - im dalej na zachód, tym lepiej. Te dwa ostatnie mogę odhaczyć z listy dziecięcych marzeń a domek z ogródkiem być może odhaczę w styczniu 🙂
Jerez de la Frontera – analogowo.
Polska analogowa
Ulewa, aligator i Apollo 11.
Za oknem leje od dwóch dni, nagle zrobiło się bardzo jesiennie. Mój na plan na dzisiajszy wieczór to zakopać się pod kocem z kocem i książką (aktualnie Dobry Omen) i orzechami w czekoladzie 😉 Zanim to zrobię napiszę Wam jednak o trochę wcześniejszej ulewie - tej, która złapała mnie na przylądku Canaveral.