Ptaszyska

Ptaszyska

Dramatycznie zaczął się ten świąteczny dzień w naszym bezbożnym domu. Oglądaliśmy właśnie Wild Wild Country, kiedy usłyszałam jakiś niezidentyfikowany dźwięk. Ni to pisk, ni to wrzask. Zerknęłam za okno i zobaczyłam przelatującego nisko ptaka, a za nim jednego z naszych kotów - Nicka. Ptak poleciał, więc nie musiałam się zrywać, żeby ratować mu życie. Obserwowałam [...]

Hej ho

Hej ho

Piszę do was z odmętów własnego umysłu. Umysł już nie młody, bo 32-letni, trochę już przeżył. Mąż powiedział mi ostatnio, że jestem emocjonalną masochistką, i choć żartował, to jednak coś w tym jest. Kiedy jest mi źle, zawsze znajdę jakiś sposób, żeby się w tym pogrążyć... Znacie to uczucie? Jestem pewna, że nie jestem w [...]