Poranne rozmowy

Poranne rozmowy

Siedzę przed komputerem i pracuję już od jakiejś godziny, kiedy z góry schodzi G. - Śniło mi się, że mieliśmy córkę - mówi. - Och - uśmiecham się i nagle stają mi przed oczami obrazy z mojego własnego snu, więc dodaję - a mi się śniło, że Husky zjadł Shivę! - Jak to, Husky zjadł [...]

Mąż i nie mąż

Mąż i nie mąż

Właściwie to nie chciałam wychodzić za mąż. No dobra, kiedy byłam mała tak. Wydawało mi się, że będę miała męża, dwójkę dzieci i będę stomatologiem robiącym duże pieniądze. Potem chciałam być psychologiem dziecięcym, bo wydawało mi się, że już zawsze będę tak dobrze rozumieć dzieci 😉 A potem jakoś mi przeszło... Zawsze bardzo lubiłam bawić [...]