Hej ho

Piszę do was z odmętów własnego umysłu. Umysł już nie młody, bo 32-letni, trochę już przeżył. Mąż powiedział mi ostatnio, że jestem emocjonalną masochistką, i choć żartował, to jednak coś w tym jest. Kiedy jest mi źle, zawsze znajdę jakiś sposób, żeby się w tym pogrążyć… Znacie to uczucie? Jestem pewna, że nie jestem w […]

Czytaj dalej